Antek mioł tak± babę co sie nigdy z nim nie wadziła. Umiała wszystko po dobroci zrobić. Roz też Antek wrócił z szychty a był pierońsko zły. Baba mu zaroz obiod dowo i przynosi naprzód zupę. Antek wonio, patrzy, żur z kartoflami, bez słowa wyciep talerz z zup± przez okno. Baba nic. Bez słowa przyrychtowała drugie danie: kotlet, kapustę i kartofle. Antkowi sie na ten widok oczy ¶miej±, bierze już widełkę do ręki a w tym baba bierze talerz i wyrzuca go przez okno.
- Ale babeczko, co ty robisz, taki fajny kotlet!
- Jake¶ wyciep talerz toch my¶lała, że dzi¶ chcesz obiadować w ogródku.

Losowe Dowcipy:


F±fara wpada do księgarni i sapi±c, pyta sprzedawcę:
-... Więcej

Tuż przed wyborami na prezydenta RP w roku 1995 do domu F±fa... Więcej

Ence-pence ch.. Ci w ręce. Więcej

Czapka nie Witka? No to czyja? Więcej

Mała dziewczynka odbiera telefon:
- A którym jest pan ... Więcej

Kategorie :

Reklama